Drukuj

Nadużywanie leków to problem, który najczęściej dotyczy Seniorów, ale nie tylko... Każdemu z nas zdarzyło się, samodzielnie, bez konsultacji z lekarzem łączyć różne leki i na receptę, i bez recepty. Czy to bezpieczne?

Zapraszamy do lektury wywiadu z dr. n. med. Robertem Błaszczakiem, geriatrą oraz z Prof. dr hab. Przemysławem Kardasem Kierownikiem Zakładu Medycyny Rodzinnej, Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

dr Robert BłaszczakSeniorzy a nadużywanie leków - wywiad z dr. n. med. Robertem Błaszczakiem

Czy seniorzy nadużywają leków? Jeśli tak to jakich?

Seniorzy są grupą pacjentów, która bardzo często nadużywa leków, ponieważ najczęściej mają kilka współwystępujących schorzeń - więc można powiedzieć, że dolegliwości mogą być różne a rynek reklam kusi cudownymi specyfikami na zgagę, zaparcia, bóle stawów itd. Z drugiej strony jest to, także grupa, która często odbywa wizyty u rożnych specjalistów i każdy z nich przypisuje leki często nie weryfikując tych preparatów, które już pacjenci przyjmują.

Czy można samodzielnie ordynować sobie leki, bez recepty żeby walczyć np. z powikłaniami jakiś chorób czy skutkami brania innych leków?

Najgorsze co może być to leczenie objawów ubocznych leków innymi lekami... Nie powinniśmy sami również leczyć powikłań schorzeń, które mamy dostępnymi lekami bez recepty ponieważ czasem mogą być to powikłania zagrażające życiu a jeżeli jeszcze zaordynujemy sami leki bez recepty skutki mogą być naprawdę poważne.

Jeśli 1 tabletka nie pomaga, biorę kolejną…

I zaczyna się błędne koło...Pojawiają się działania niepożądane, objawy uboczne z tego powodu, że leki zaczynają wchodzić miedzy sobą w interakcje. Częstość niepożądanych działań leków rośnie wraz z wiekiem. Wynika to z szeregu zmian zachodzących w starzejącym się organizmie: zmniejszania się masy tkanek aktywnych, zawartości wody i stężenia albumin, wzrostu zawartości tkanki tłuszczowej, wolniejszego wydalania leków (gorsza funkcja wątroby i nerek), zmienionej wrażliwości tkanek docelowych na leki. Szacuje się, że 10-20% wszystkich hospitalizacji u osób powyżej 65 roku życia jest spowodowanych działaniem ubocznym leków.

Poza lekami przepisanym przez lekarza bierzemy samodzielnie leki na sen, na stres, na zmęczenie…

I mimo brania tylu leków czujemy się coraz gorzej. Dzieje się tak dlatego, że prawdopodobieństwo wystąpienia działań niepożądanych zwiększa się wraz ze wzrostem ilości przyjmowanych preparatów. Występuje np. u 4% pacjentów przyjmujących 5 leków, 10% pacjentów przyjmujących 6-10 leków, 28% pacjentów przyjmujących 11-15 leków i ponad 54% pacjentów przyjmujących ponad 15 różnych leków dziennie.

Które leki (z jakich grup) są szczególnie niebezpieczne – nie należy ich łączyć?

Najczęściej przyjmowane są leki nasenne, niesteroidowe leki przeciwzapalne i środki przeczyszczające. W przypadku np. nadmiernej ilości niesteroidowe leki przeciwzapalne może się okazać , że mamy problem z dobrą kontrolą naszego nadciśnienia tętniczego. Nie powinno się łączyć przede wszystkim dostępnych leków bez recepty uspakajających, które będą powodowały pogorszenie naszych funkcji poznawczych. Leki, które często przyjmujemy z powodu przeziębienia mogą powodować również problemy z pamięcią, wpływać depresyjnie lub powodować problemy z trzymaniem moczu.

Kto powinien zapanować nad naszą listą leków i suplementów diety?

Najlepiej żeby kontrolę nad preparatami które przyjmujemy miał lekarza pierwszego kontaktu, lub np. geriatra. Pamiętajmy również, aby przy każdej wizycie u specjalisty pokazywać listę leków, które już przyjmujemy.

Jakie są objawy nadużywania leków?

Działania niepożądane najczęściej związane są ze stosowaniem niesteroidowych leków przeciwzapalnych, środków przeczyszczających, leków uspokajających i nasennych, leków sercowo-naczyniowych (szczególnie hipotensyjnych i nitratów), leków psychotropowych. Np., środki przeczyszczające mogą prowadzić do odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych, niewydolności nerek. Niewielkie nasilenie objawów jest często przyczyną późnego rozpoznania zespołu jatrogennego w podeszłym wieku- czyli zespołu wynikającego z nadmiernej ilości przyjmowanych leków. Najczęstszymi  działaniami niepożądanymi są: Hipotonia ortostatyczna, Niewydolność nerek, Zaburzenia elektrolitowe. Każdy nowy objaw powinien być rozpatrywany pod kątem niepożądanego działania leków, a szczególnie: osłabienie, upadki, obniżenie funkcji poznawczych i zaburzenia ze strony przewodu pokarmowego.

Jak możemy zapobiec powikłaniom przy przyjmowaniu leków?

Ilość stosowanych leków należy ograniczyć do minimum. Każdy dodatkowy lek zwiększa prawdopodobieństwo niekorzystnych interakcji, nieprawidłowego przyjmowania leków.  Staramy się aby lek był podawany w jednej dawce dobowej niż w kilku.  Przydatne są segregatory na leki (rano, południe, wieczór) aby zapobiec pomyłce. I przede wszystkim nie przyjmować leków tylko dlatego, że są reklamowane.

w górę

prof. Przemysław Kardas

Bierzmy leki racjonalnie - wywiad z Prof. dr hab. Przemysławem Kardasem Kierownikiem Zakładu Medycyny Rodzinnej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi

Polipragmazja – co to takiego?

Polipragmazja, politerapia, polifarmacją oraz polifarmakoterapia - to terminy stosowane zamiennie na określenie sytuacji, w której chory przyjmuje więcej niż kilka leków jednocześnie. Zjawisko to niesie to ze sobą potencjalne ryzyko dla pacjenta, między innymi ze względu na rosnące z każdym kolejnym lekiem szanse wystąpienia interakcji lek-lek, lub lek-pożywienie. Tradycyjnie, gdy mówi się o polipragmazji, ma się zatem na myśli zjawisko niepożądane, czy wręcz niebezpieczne. W tym znaczeniu używa się także określeń typu „niewłaściwa politerapia, polifarmacją czy polifarmakoterapia”. Z drugiej strony jednak nie zawsze stosowanie wielu leków u jednego chorego jest nieuzasadnione! Coraz częściej Polacy dożywają 80-tki, a mało w tym wieku pacjentów, którzy nie mają kilku chorób przewlekłych. W takim przypadku politerapia jest wręcz niezbędna.

Kiedy możemy mówić o nadmiernym stosowaniu leków?

Wielokrotnie podejmowano próby określenia liczby jednocześnie stosowanych leków, która pozwala uznać, że pacjent staje się obiektem polipragmazji. Jak się jednak wydaje, nikomu nie udało się tego dokonać. I choć w niektórych badaniach przyjmowane są liczby 4, 5 czy 7 leków jako próg polipragmazji, nie w tym rzecz. W rzeczywistości pacjent leczony jednym lekiem może stosować go nieracjonalnie, a pacjent leczony 10 różnymi preparatami – bezpośrednio zawdzięczać im życie. Jeśli więc myślimy o nadmiernym stosowaniu leków, to przypadek każdego z nich należy ocenić indywidualnie. Stosowanie dowolnego leku, który nie przynosi pacjentowi korzyści – ani doraźnych, ani długoterminowych – należy uznać za leczenie nieracjonalne.

Jakie są najczęstsze przyczyny nieracjonalnego stosowania wielu leków równocześnie?

Przyczyn tych jest wiele, część z nich leży po stronie lekarzy, a część po stronie pacjentów.
Przyznajmy to uczciwie: nie każdy z lekarzy ma pełną wiedzę o potencjalnych interakcjach leków, i dobrze by było, aby wzorem innych krajów, mógł w wątpliwych sytuacjach zasięgnąć konsultacji u farmakologa klinicznego. Największą bolączką naszego systemu opieki zdrowotnej jest jednak brak przepływu informacji: kardiolog nie zdaje sobie sprawy, jakie leki zaordynował wcześniej pacjentowi ortopeda, i vice versa, a na koniec o żadnym z tych leków może jeszcze nie wiedzieć lekarz rodzinny. Nietrudno wtedy o sytuację, gdy kolejny lekarz zaleci pacjentowi ten sam, lub zbliżony lek – pod inną nazwą, a nieświadomy tego pacjent przyjmował będzie całkowicie nieracjonalnie dwa leki z tej samej grupy.

Jest jednak i szereg przyczyn leżących po stronie pacjentów. Do częstszych należy wszechobecna reklama leków dostępnych bez recepty (tzw. leki OTC), połączona z brakiem wiedzy pacjentów na temat rzeczywistego składu leków. Ten sam popularny paracetamol znajduje się w lekach reklamowanych jako specyfiki od bólu głowy, zwalczania przeziębienia, czy łagodzących pierwsze objawy grypy. W efekcie, choć jest to bezpieczny lek przeciwbólowy i przeciwgorączkowy, stosowany nawet u niemowląt, o jego przedawkowanie wcale nietrudno, a wbrew pozorom, jest ono dość niebezpieczne. Wielu pacjentów myśli jednak, że skoro jeden lek obiecuje skuteczne leczenie, to równoczesne przyjęci dwu powinno dać jeszcze lepszy efekt…

Dlaczego zjawisko nadmiernego używania laków jest niebezpieczne? Jakie mogą być konsekwencje?

Bezpośrednią konsekwencją nadmiernego spożycia leków są związane z tym koszty. Polacy należą do największych konsumentów leków w Europie, więc mowa tu o wydatkach niebagatelnych. I nawet wówczas, gdy ponoszone są one z prywatnych kieszeni – a któż zabroni wydawać konsumentom swoje oszczędności na to, na co mają ochotę - to szkoda tych środków, bo niejednokrotnie mogłyby być wydane ze znacznie większą korzyścią. Polipragmazja wiąże się jednak także z realnym ryzykiem poważnych następstw zdrowotnych. Szczególnie u osób starszych może ona prowadzić do takich następstw, jak upadki i ich konsekwencje, a także pogorszenie stanu psychicznego chorych. Wiedzie ona również w niektórych przypadkach do hospitalizacji, a w przypadku najtragiczniejszych scenariuszy – nawet do zgonów.

Przy jakich schorzeniach ryzyko niewłaściwego stosowana leków jest zwiększone?

Są takie choroby, w których leczenie często prowadzone jest nieracjonalnie. Pacjenci, chorujący na rozmaite artropatie (schorzenia stawów) niezwykle chętnie sięgają po leki przeciwbólowe, zwłaszcza z grupy tzw. niesterydowych leków przeciwzapalnych. Tymczasem ibuprofen, naproksen czy diklofenak to leki obarczone znacznym ryzykiem powikłań ze strony przewodu pokarmowego, szczególnie starszych pacjentów, mimo że są to leki dostępne powszechnie bez recepty…Są również takie leki, które nadużywane są szczególnie często. Przykłady zaczynają się od leków na zaparcia – zamiast zwiększyć ilość wypijanych płynów, i aktywność fizyczną, pacjenci chętnie sięgają po rozmaite leki. Szczególnie często niewłaściwie stosowane są jednak te leki, które mają silny potencjał uzależniający. Należą do nich leki nasenne i uspokajające, zwłaszcza z grupy benzodiazepin. I choć na straży pacjenta powinien tu stać fakt, że są to leki wydawane wyłącznie na receptę, niejeden lekarz nie zdaje sobie sprawy, że już po wybraniu jednego opakowania takiego leku pacjent może rozwinąć silną zależność fizyczną i psychiczną… w wyniku czego będzie się potem domagał kolejnych recept.

Jaka liczba przyjmowanych leków powinna budzić niepokój pacjenta?

Jak już wcześniej wspomniano, nie tyle w liczbie rzecz, choć oczywiście gdy pacjent stosuje równocześnie 10 lub więcej leków, szanse na nieracjonalne leczenie są niezwykle wysokie. Niepokój pacjenta powinno jednak budzić przede wszystkim co innego – mianowicie sytuacja, w której nie wie, po co stosuje dany lek. Jest to pierwszoplanowa informacja, którą powinni mu udzielić lekarz i farmaceuta. Jeśli się tak jednak nie stało, jak pacjent ma ocenić, czy dany lek przynosi mu jakąkolwiek korzyść?

Dlaczego nieracjonalne stosowanie wielu leków jest szczególnie niebezpieczne dla pacjentów w wieku podeszłym?

Tak się składa, że wraz z wiekiem maleją zdolności kompensacyjne naszego organizmu, w związku z czym ten sam lek, w tej samej dawce znacznie częściej może wywołać działania niepożądane u 60-latka, niż u 40-latka. A przy stosowaniu leków u osób w wieku podeszłym trzeba zachować szczególną ostrożność…

Czy suplementy diety mają związek ze zjawiskiem polipragmazji?

Oczywiście! Wprawdzie teoretycznie suplementy diety powinny zawierać substancje, które naszej diecie nie są obce, z różnych powodów tak się jednak nie dzieje. W efekcie pod tym terminem kryją się nierzadko leki, lub substancje do nich zbliżone. O ile jednak w przypadku leków mamy gwarancję składu – tak pod kątem jakościowym, jak i ilościowym – to do suplementów diety prawodawstwo podchodzi dużo bardziej liberalnie. W efekcie, nie do końca można mieć pewność, co rzeczywiście przyjmujemy, sięgając po suplement. Najważniejsze jest jednak to, że mimo przekazowi, który wylania się z reklam, a obiecuje nieprawdopodobnie wręcz wysoką skuteczność i bezpieczeństwo suplementów, rzeczywistość ma się nieco odmiennie: co do skuteczność nie ma gwarancji, natomiast każda substancja aktywna może mieć swoje działania niepożądane. Tak samo, jak „oficjalne” leki, suplementy mogą również wchodzić w interakcje z innymi substancjami leczniczymi, czy pożywieniem.

Jakie mogą być objawy przedawkowania leków?

Aż boję się odpowiadać na to pytanie, bowiem przedawkowanie leków może prowadzić do niezwykle różnorodnych następstw. Nie chciałbym jednak pacjentów zniechęcać do przyjmowania leków, które są dla nich potrzebne, czy wręcz niezbędne, bo z doświadczenia wiem, że nawet bez działań niepożądanych pacjenci mają z tym kłopoty. Posłużmy się zatem sprawdzoną formułą: „w razie wątpliwości, zapytaj lekarza lub farmaceutę”. Rozsądek podpowiada jeszcze: „i nie odstawiaj leku na własną rękę”.

Czy należy czytać ulotki dołączone do leków i suplementów diety? Jakich informacji w nich szukać?

To pytanie podobnego rodzaju. Ulotki przynoszą całą masę ostrzeżeń, które często zniechęcają pacjentów do stosowania leków. Jednocześnie brak w nich informacji, które mogłyby do leczenia motywować. Jeśli więc na jakieś informacje warto w nich zwracać uwagę, to przede wszystkim na takie, z jakimi lekami danego leku nie wolno łączyć. Pamiętajmy, że mimo najszczerszych chęci, nasz lekarz może po prostu nie wiedzieć o tym, jakie leki przepisał nam wcześniej ktoś inny.

Czy możemy liczyć w aptece na pomoc i radę farmaceuty kupując leki bez recepty? W jaki sposób może nam pomóc?

Jeśli tylko powiemy farmaceucie, co stosujemy, będzie on mógł doradzić, jakie leki dostępne bez recepty są dla nas bezpieczne, a jakie nie. Podobnie, będzie mógł nam fachowo pomóc wówczas, gdy planujemy równoczesne zastosowanie kilku leków dostępnych bez recepty. Pamiętajmy, że choć każdy z nich może być w pełni bezpieczny indywidualnie, ich zestawienie już takie być nie musi. Jeśli więc nie mamy pełnej wiedzy na temat tego, czym z leków dostępnych bez recepty warto się leczyć, nie kupujmy ich w drogerii czy supermarkecie, tylko udajmy się do farmaceuty, którego darzymy zaufaniem.

Czy zjawisko polipragmazji będzie nadal narastało?

No cóż, sprzyja temu wzrost liczby osób starszych w naszym społeczeństwie. Z drugiej strony, powoli rośnie świadomość społeczna faktu, że większe użycie leków nie zawsze przekłada się na lepsze zdrowie. Jak wobec tego będzie wyglądała sytuacja, gdy osoby najstarsze otrzymają wybrane leki za darmo w ramach programu „75+”? Sam jestem ciekaw. Tymczasem nie tyko w Unii Europejskiej, ale również w naszym kraju podejmowane są działania, które maja przeciwdziałać nieracjonalnej politerapii, czyli polipragmazji. Wraz z moimi współpracownikami sam w takich działaniach uczestniczę. W ramach Projektu SIMPATHY (ang. Stimulating Innovation Management of Polypharmacy and Adherence in The elderlY), który bezpośrednio łączy partnerów z 10 krajów, ale zasięgiem swoich badań obejmuje wszystkie kraje Unii Europejskiej, podejmowane są działania zmierzające do zapobiegania polipragmazji i poprawy przestrzegania zaleceń terapeutycznych wśród osób starszych. Zainteresowanych odsyłamy do strony projektu (www.SIMPATHY.eu), gdzie można znaleźć więcej informacji na ten temat. Zarówno pacjentów, jak i profesjonalistów medycznych zachęcamy również do skorzystania z dostępnego na stronie projektu narzędzia, które pozwala na ocenę tego, jak ma się sprawa z rozwiązywaniem problemów dotyczących politerapii osób starszych w naszym otoczeniu (tzw. benchmarking).

prof. Przemysław Kardas

w górę

Źródło: rzecznik prasowy