Logo Nie igraj z lekami. Chroń swoije zdrowie!

 

Aż 1/3 Polaków po 65 roku życia przyjmuje co najmniej 5 leków dziennie. Zażywanie wielu medykamentów jednocześnie, zwane polipragmazją, zwiększa ryzyko wystąpienia groźnych powikłań i wzajemnych interakcji. Narodowy Fundusz Zdrowia rozpoczyna kampanię edukacyjną, która zwróci uwagę seniorów na liczbę przyjmowanych leków oraz zminimalizuje ryzyko nadmiernego i niekontrolowanego oddziaływania farmakologii na ich zdrowie i życie.

 

Co to jest polipragmazja?

Polipragmazja, nazywana też wielolekowością, to przyjmowanie co najmniej pięciu leków jednocześnie. Jest groźna dla każdego, szczególnie dla osób starszych, które są obciążone chorobami przewlekłymi, np. cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, niewydolnością krążenia. Eksperci podkreślają – starzenie się społeczeństwa i równoczesne wydłużanie życia sprawiają, że polipragmazja, pozostająca poza nadzorem, jest zjawiskiem aktualnym i niebezpiecznym.

 

– W konsekwencji przybywa pacjentów, którzy przyjmują regularnie, bez należytej kontroli specjalistów, znaczne ilości medykamentów, narażając się tym samym na zwiększone ryzyko działań niepożądanych, osłabienie efektu terapeutycznego, czy interakcje między lekami oraz leków z żywnością –

podkreśla Filip Nowak, p.o. prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.

 

Raport NFZ o polipragmazji

Narodowy Fundusz Zdrowia, już w lutym 2020 roku, przygotował specjalny raport o polipragmazji, który szczegółowo opisuje to zjawisko z polskiej perspektywy.

Fundusz przywołuje dane z 2018 roku mówiące o liczbie wykupionych substancji czynnych.

Według wyliczeń NFZ ponad 2 mln Polaków wykupiło w ciągu miesiąca więcej niż 5 substancji czynnych. Im większa liczba substancji wykupionych w krótkim czasie, tym wyższe ryzyko istnienia nieprawidłowej polipragmazji. Najbardziej zagrożone niepożądanymi reakcjami są osoby, które w ciągu miesiąca od zrealizowania pierwszej recepty w 2018 roku wykupiły ponad 20 substancji czynnych. Takich pacjentów było 321!

 

Polipragmazja a COVID19

W okresie pandemii koronawirusa ryzyko polipragmazji wzrasta. Obawy pacjentów o własne zdrowie rosną, dlatego szukają sposobów, aby je dodatkowo zabezpieczyć i wzmocnić.

– Niestety, dla wielu Polaków owo zabezpieczenie polega na przyjmowaniu zwiększonej liczby leków, w tym leków bez recepty i suplementów. Pacjenci masowo sięgają na przykład po środki o deklarowanych właściwościach uodparniających. Problem polega na tym, że nie ma leków, którymi możemy zabezpieczyć się w 100% przed infekcjami –

przekonuje prof. Przemysław Kardas, kierownik Zakładu Medycyny Rodzinnej
na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, jeden z recenzentów nowego raportu NFZ.

 

Tylko w pierwszych tygodniach po rozpoczęciu pandemii apteki odnotowały ponad 20 milionów wizyt, a farmaceuci udzielali dziennie nawet 3,5 miliona porad. Mimo apeli farmaceutów, aby nie kupować leków na zapas i bez wyraźnych wskazań medycznych, zainteresowanie nimi rosło. Wzrost dotyczył szczególnie preparatów bez recepty na uspokojenie i wyciszenie, a także suplementów diety ułatwiających zasypianie. Choć w większości to ziołowe preparaty, nie pozostają obojętne dla naszego organizmu.

 

Przyjmowane ich łącznie z innymi, przewlekle stosowanymi lekami może skutkować niekorzystnymi interakcjami dla zdrowia.

 

- Wielu pacjentów nie jest świadomych zagrożenia jakie niesie ze sobą zjawisko polipragmazji. Zagrożenie jest tym większe, że często o zakupie danego medykamentu decyduje reklama czy porada osoby nam bliskiej, która nie ma w tym zakresie specjalistycznej wiedzy.

Pamiętajmy, że każdy z nas ma indywidualne potrzeby zdrowotne. Preparat, który pomógł znajomemu nie zawsze będzie odpowiedni również dla nas. Pacjent powinien być szczególnie czujny, jeśli oprócz preparatów leczniczych przepisanych przez lekarza, zażywa te bez recepty. Rutynowe stosowanie kilku leków na raz, bez kontroli specjalisty, może prowadzić do niekorzystnych interakcji pomiędzy nimi, dlatego każda decyzja związana z terapią i suplementacją powinna być skonsultowana z fachowym personelem medycznym.

Nieocenioną doradczą rolę w tym zakresie odgrywa farmaceuta.Jego wiedza o lekach i ich wpływie na organizm ludzki jest kluczowa. Dlatego korzystajmy z jego poradę w razie jakichkolwiek wątpliwości. - 

zaznacza Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

 

Zobacz film na temat polipragmazji.

 

Pięć zasad, które zmniejszą ryzyko niepożądanych skutków przyjmowania wielu leków:

  • Zawsze miej przy sobie aktualny spis leków wraz z dawkami. W spisie powinny znajdować się wszystkie preparaty, łącznie z suplementami diety i lekami kupowanymi bez przepisu lekarza.
  • Kiedy idziesz do lekarza (każdego) pokaż mu aktualny spis swoich leków.
  • Każdorazowo informuj swojego głównego lekarza prowadzącego o innych wizytach i o wynikających z nich zaleceniach. Nawet nie pytany, informuj lekarzy wszystkich specjalności o tym, że leczysz się przewlekle.
  • Nie zażywaj leków polecanych przez sąsiada czy rodzinę, bez konsultacji z Twoim lekarzem. To co im pomogło, Tobie może zaszkodzić. Dobrym przykładem są leki przeciwbólowe i przeciwprzeziębieniowe o różnych nazwach handlowych i podobnym składzie, których łączne stosowanie może doprowadzić do ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
  • Przyjmowanie licznych leków bywa konieczne. Czasem ratuje życie. Zawsze może wywołać trudne do przewidzenia powikłania.

Andrzej Matyja, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej

  

Logo Nie igraj z lekami. Chroń swoije zdrowie!

 

Twoje zdrowie jest najważniejsze, dlatego zawsze informuj swojego lekarza lub farmaceutę o zażywanych lekach.

  

Źródło: Rzecznik prasowy